
Fot. Bartosz Mirosławski / Prezydent Marcin Pabierowski odznaczył ośmioro mieszkańców zielonogórskich sołectw. Nagrodzeni od wielu lat nie szczędzą swojego czasu i starań, by pomagać innym
– Jesteśmy jedynym w Polsce miastem, które ma 17 sołectw, a każde z nich inną historię i tradycję. Mamy też rolników. Dlatego co roku spotykamy się, aby podziękować za plony. Chcę jednak, żeby to było święto wszystkich mieszkańców, stąd wzięły się „Dożynki z miejskim charakterem” – wyjaśniał prezydent Marcin Pabierowski.
Zgodnie z obyczajem sołectwa rywalizowały w konkursach na najpiękniejsze wieńce i najsmaczniejsze potrawy.
Paw z Krępy, ziemniak z Drzonkowa
W wyplataniu wieńców… – Najważniejsze są przygotowania. Przychodzimy, rozmawiamy, śmiejemy się, wspólnie spędzamy czas. Kultywujemy też zwyczaj, który pewnie niebawem odejdzie. Cieszymy się, że władze Zielonej Góry co roku organizują dożynki. Prawda jest jednak taka, że u nas w Raculi został już tylko jeden prawdziwy gospodarz. W innych miejskich sołectwach też ich ubywa. Jeszcze z 10 lat, a nie będzie już ani co, ani komu świętować – opowiadały Krystyna Darowska i Krystyna Rajter z Raculi.
Najwięcej sołectw przystąpiło do konkursu na wieniec nowoczesny, gdzie największe uznanie zdobył piękny paw Koła Gospodyń Wiejskich Krępanki. W konkurencji wieńca tradycyjnego bezkonkurencyjny okazało się sołectwo Drzonków.
Nagrodę za najpyszniejszy wypiek zdobyło Stowarzyszenie Zawsze Aktywni Racula, najlepszym daniem z ziemniakiem w roli głównej błysnęła z kolei Janina Mała z Drzonkowa.
Przez ponad godzinę dziewięć drużyn rywalizowało w sprawnościowym turnieju Sołtys SHOW. Tu triumfowały Jarogniewice, tuż przez Zatoniem oraz ex aequo Krępą i Ochlą.
Przy sprzyjającej piknikowaniu aurze i darmowej komunikacji MZK koncerty, kramy handlowe, jadło, desery, napoje i zabawy dla dzieci (dmuchańce, bańki, kąpiel w pianie, malowanie twarzy) przyciągnęły do Ochli tłumy Zielonogórzan. Najwięcej ludzi zgromadziło na terenie Muzeum Etnograficznego w Ochli wieczorem, gdy ok. godz. 20 na scenę wyszła Ewelina Lisowska.
Nagrody dla zaangażowanych
W sobotę prezydent Marcin Pabierowski odznaczył brązowymi medalami:
- Alinę Szymańską, działaczkę z Jarogniewic, założycielką Stowarzyszenia Razem Bez Granic; która daje przykład bezinteresownego zaangażowania, gotowości do niesienia pomocy i odpowiedzialności za rozwój lokalnej społeczności;
- Grzegorza Cebulskiego, członka rady sołeckiej w Jarogniewicach, który pełni też funkcje skarbnika i przewodniczącego. „Szczególnie cenne są jego działania związane z poprawą infrastruktury i przestrzeni publicznej” – czytamy w uzasadnieniu.
- Dariusza Chaburę, przewodniczącego rady sołeckiej w Barcikowicach, który inicjuje i współorganizuje przedsięwzięcia społeczne oraz koordynuje działania służące poprawie jakości życia mieszkańców.
- Joannę Komorowską, która od wielu lat aktywnie angażuje się w działalność społeczną na rzecz mieszkańców Sołectwa Barcikowice. Z pełnym zaangażowaniem uczestniczy w akcjach społecznych i ekologicznych, takich jak sprzątanie lasów czy działania na rzecz poprawy estetyki miejscowości, skutecznie zachęcając mieszkańców do wspólnego działania;
- Monikę Ochmańską, która w sołectwie Barcikowice współorganizuje wydarzenia społeczne aktywizujące mieszkańców. Aktywnie działa również w Kole Gospodyń Wiejskich „Barcikowice i Białowice”, współtworząc liczne inicjatywy społeczne, kulturalne i integracyjne;
- Agnieszkę Brzozowską, członkinię rady sołeckiej, która swoją energią, otwartością i gotowością do pomocy zachęca mieszkańców do aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym.
- Bartosza Wojtyniaka, od wielu lat aktywnie działającego na rzecz mieszkańców Sołectwa Barcikowice oraz Miasta Zielona Góra, angażując się w przedsięwzięcia służące rozwojowi infrastruktury, poprawie bezpieczeństwa oraz podnoszeniu jakości życia lokalnej społeczności;
- Alicje Niedzielę, mieszkankę Starego Kisielina, inicjatorkę i organizatorkę corocznych Otwartych Turniejów Szachowych, promujących aktywne formy spędzania czasu wolnego, rozwój zainteresowań oraz integrację międzypokoleniową mieszkańców.
(at)

Fot. Bartosz Mirosławski / Ewelinie Lisowskiej publiczność pozwoliła zejść ze sceny dopiero po dwóch bisach

Fot Andrzej Tomasik / Paw Koła Gospodyń Wiejskich z Krępy, czyli najpiękniejszy nowoczesny wieniec dożynkowy 2026
Fot. Bartosz Mirosławski



















