– Korowód z winiarzami, większa strefa winiarska przy ratuszu, produkty regionalne, powrót sceny muzycznej przy Palmiarni – wylicza najważniejsze nowości Winobrania prezydent Marcin Pabierowski. I serdecznie zaprasza na zbliżające się dni Zielonej Góry.

Maciej Dobrowolski: – Proszę przyznać szczerze, lubi pan Winobranie?

Marcin Pabierowski: – No jasne! Uwielbiam święto naszego miasta. Pamiętam, jak w dzieciństwie ojciec nosił mnie wśród tłumów na barana. I właśnie takie jest nasze Winobranie. To historyczne, ale również rodzinne wydarzenie, łączące pokolenia, ułatwiające nawiązywanie więzi, przekazujące pewne wartości i doświadczenia ważne dla mieszkańców Zielonej Góry. W dzisiejszych trudnych czasach istotne jest, abyśmy wspólnie budowali naszą lokalną tożsamość kulturową, szczególnie w oparciu o tradycje winiarskie. Winobranie jest do tego świetną okazją. Dlatego w tym roku wydarzenie będzie nieco inne niż w poprzednich latach.

– Jakich nowości możemy oczekiwać podczas święta miasta?

– Po pierwsze planujemy, aby w winobraniowym korowodzie w większym stopniu udział wzięli nasi winiarze. Chcielibyśmy wyeksponować lokalne winnice. Osobiście mi tego brakowało. Taka prezentacja nie dość, że uatrakcyjni korowód, będzie miała także walory edukacyjne, pokaże na jakich fundamentach zbudowano naszą winiarską tożsamość. Sama strefa z domkami winiarskimi również będzie rozbudowana, większa i przeplatana stoiskami z produktami regionalnymi. Bo jest się czym pochwalić! Pyszne wędliny, sery i inne smakołyki – wszystkiego będzie można samemu spróbować. Mamy też odnowioną największą w mieście piwnicę winiarską – Salę Szeptów. Już wcześniej poleciłem jej rewitalizację. Myślę, że wyszła świetnie i dzięki wyjątkowej architekturze będzie nie lada atrakcją zarówno dla mieszkańców, jak i turystów. W czasie dni miasta odbędą się tam degustacje, ale również dyskusje, panele i warsztaty poświęcone winiarstwu. To będzie bijące serce Winobrania!

– Czy coś się zmieni w kwestii koncertów?

– Ten tydzień to czas dobrej zabawy. Dlatego przywracamy strefę muzyczną dla młodych ludzi przy Palmiarni, przeznaczoną dla naszych utalentowanych artystów, muzyków i didżejów. Chcemy, aby w tym miejscu skoncentrowała się ich energia twórcza, aby mogli rozwijać swoje muzyczne pasje. Oczywiście na głównej scenie nie zabraknie takich znanych gwiazd jak Zalewski, ale zachęcam zielonogórzan do odwiedzenia również tego muzycznego zakątka. Dajmy szansę naszej młodzieży!

– A gdzie będzie można spotkać prezydenta Zielonej Góry podczas Winobrania?

– Wszędzie! (śmiech). Na pewno będę na korowodzie oraz podczas wydarzeń winiarskich. Jako miłośnik punk rocka wybieram się także na koncert Farben Lehre. Prawda jest taka, że dla mnie będzie to tydzień wyjęty z życiorysu. W czasie Winobrania mamy zaplanowane liczne spotkania z miastami partnerskimi, ale organizujemy też ogólnopolską konferencję naukową poświęconą kwestiom transportowym. Wspólne świętowanie z zielonogórzanami ma jednak dla mnie olbrzymią wartość. Dlatego na pewno wyjdę do mieszkańców, abyśmy mogli porozmawiać na ważne tematy, pobawić się, zrobić sobie zdjęcie. Razem z Bachusem będziemy częstymi gośćmi na deptaku. Chcę tu być razem z Wami, dlatego zapraszam wszystkich zielonogórzan, w każdym wieku, na tegoroczne Winobranie!

Prezydent Marcin Pabierowski. razem z Bachuse

Fot. Bartosz Mirosławski / Prezydent Marcin Pabierowski razem z Bachusem będą częstymi gośćmi na deptaku!