
Fot. DB Team/DariuszBiczynski.pl/Natalia Wojcieszak / Walki nie brakowało, ale na meczu Chynowianki z Drzonkowianką kibice nie zobaczyli bramek
W zielonogórskiej klasie A rywalizują trzy zespoły z naszego miasta. Wszystkie mają ambicję odegrania dużej roli w grupie drugiej.
Wcześniej dwie z naszych ekip, czyli TKKF Chynowianka Francepol i Drzonkowianka Racula grały w klasie okręgowej, a Sparta Łężyca była kilka razy blisko awansu.
Chynowianka Francepol, którą od tego sezonu prowadzi duet trenerski Hubert Więckowski – Grzegorz Dacewicz, spisuje się najlepiej, bo jest na czwartym miejscu (10 punktów, bramki 16:5). W sobotę w derbach podejmowała Drzonkowiankę Racula, która jest dziewiąta (5 punktów, bramki 4:4) i zremisowała 0:0. Lepszym zespołem byli goście, podopieczni trenera Tomasza Urbańskiego, ale nie potrafili okazji zamienić na bramkę. Gospodarze, czyli Chynowianka, zorganizowali festyn z atrakcjami dla dzieci, były też punkty gastronomiczne, słowem atmosfera piłkarskiego wydarzenia.
– Nasz początek sezonu jest średni – ocenił Tomasz Sroczyński, członek zarządu i czynny zawodnik. – Idziemy cały czas do przodu. Mamy 27 zawodników w kadrze, jest walka na treningach, bo każdy chce się załapać do osiemnastki meczowej. Nieustannie robimy krok do przodu, dziś też było nieźle, ale zabrakło skuteczności.
– W sumie dobrze wystartowaliśmy – uważa Piotr Turzański, prezes i zawodnik. – Fajnie to wygląda. Derby rządzą się swoimi prawami, więc nie jesteśmy zadowoleni z remisu, bo takie spotkania trzeba wygrywać. Ale w sumie nie mogę narzekać. Chcemy być w czubie tabeli i jak się da, powalczyć o awans.
Nasza trzecia ekipa grająca w grupie I klasy A Sparta Łężyca, którą od tego sezonu prowadzi trener Dariusz Kurzawa, przegrała na wyjeździe z wiceliderem tabeli Lechem Sulechów 0:1 i zajmuje szóste miejsce (7 punktów, bramki 11:8).
W sobotę Sparta podejmie Start Płoty (godz. 14.00), Drzonkowianka Czarnych Rudno (16.30), Chynowianka w niedzielę jedzie do Konotopu na mecz z Mieszkiem (16.30).
(af)











