Wojewoda Marek Cebula podziękował Zielonej Górze za okazane serce! To właśnie do ośrodków w naszym mieście trafiło łącznie 21 pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej w Szczawnie. Po tym jak w zeszłą sobotę w placówce w powiecie krośnieńskim wybuchł groźny pożar trzeba było ewakuować blisko 100 osób!

– Serdecznie dziękuję prezydentowi Marcinowi Pabierowskiemu za błyskawiczną reakcję! W ciągu zaledwie kilkudziesięciu minut wiedzieliśmy, że będziemy mogli skierować część poszkodowanych do Zielonej Góry. To było dla nas ważne wsparcie – podkreślał na wtorkowej konferencji M. Cebula.

19 osób znalazło bezpieczne schronienie w DPS dla Kombatantów przy ul. Lubuskiej, a dwie w DPS przy Alei Juliusza Słowackiego. Co ważne, ewakuowani trafili do zielonogórskich placówek z pełną dokumentacją medyczną oraz z lekarstwami. Na miejscu czekały już na nich wszystkie niezbędne rzeczy, m.in. ubrania, środki higieny czy też pościel.

– To była wyjątkowa, kryzysowa sytuacja. Zielona Góra solidaryzuje się z innymi lubuskimi samorządami, nie mogliśmy stać bezczynnie z boku. Trzeba sobie pomagać w obliczu takich dramatycznych zdarzeń. Szczególnie, że dotyczyło to seniorów, osób z niepełnosprawnościami, czyli takich, które wymagają codziennej opieki – przekonuje prezydent Pabierowski.

W miejskich placówkach zaangażowanych w pomoc zostały wydzielone specjalne pomieszczenia dla potrzebujących. Urząd wojewódzki zabezpieczył finansowanie pobytu wszystkich przeniesionych. Prezydent miasta zorganizował również posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego, aby uzgodnić ze szpitalem oraz służbami zasady opieki nad ewakuowanymi, umożliwić im kontynuowanie leczenia.  – Ta kooperacja i współpraca jest szeroka – podkreśla Pabierowski.

– Nasi goście mają także zapewniony kontakt z rodzinami – mówi z kolei wiceprezydent Marek Kamiński.

Pracownicy DPS w Szczawnie dojeżdżają teraz do Zielonej Góry, aby wesprzeć zielonogórskie placówki w opiece nad swoimi podopiecznymi. – Pomoc pielęgniarek i pokojowych ze Szczawna jest istotna, dzięki temu ewakuowani pensjonariusze mają kontakt z personelem, który dobrze znają. Wydzieliliśmy dla nich osobne skrzydło, są w pełni zaopiekowani. Ich obecność w żaden sposób nie obniża standardu opieki dla mieszkańców DPS dla Kombatantów – przekonuje Elżbieta Michałowska, dyrektor placówki.

Osobne podziękowania dla Zielonej Góry złożyła także Anna Januszkiewicz, starosta krośnieńska. – Ta sobotnia tragedia uświadomiła nam, jak bardzo ważna jest solidarność. Najwięcej osób z naszego DPS trafiło do Zielonej Góry i jestem za to bardzo wdzięczna – zaznacza starosta.

Budynek spalonego domu pomocy czasowo pozostaje wyłączony z użytkowania. – Zleciliśmy trzy ekspertyzy: budowlaną, sanitarną i elektryczną. W połowie przyszłego tygodnia będziemy znali ich wyniki. Dołożymy wszelkich starań, aby jak najszybciej uruchomić prawe skrzydło obiektu, które nie ucierpiało w trakcie pożaru. Szacujemy, że znajdzie się tam miejsce dla 60 mieszkańców. Jesteśmy zdeterminowani, aby nasi pensjonariusze, jak najszybciej wrócili do Szczawna. Mamy świadomość, że to tam jest ich dom – mówi A. Januszkiewicz.

(md)

Fot. Bartosz Mirosławski