Zielonogórska straż miejska przyjęła w swoje szeregi cztery nowe osoby. Formacja liczy już 20 mundurowych.
Komendant Agnieszka Pawłow jest zadowolona z wyników rekrutacji. Nowe osoby muszą teraz podnieść umiejętności, by móc z dumą nosić mundur. – Nowicjuszy nie od razu wysyłamy na szkolenie, najpierw musimy mieć pewność, że nadają się do pracy, jak to my nazywamy, na pierwszej linii frontu. To my jesteśmy uszami i oczami urzędu miasta, znamy Zieloną Górę od podszewki, bo jesteśmy na ulicy, a nie przy biurku – wyjaśnia Pawłow.
Zgodnie z zapowiedzią prezydenta Marcina Pabierowskiego, straż miejska poszerza szeregi. Obecnie pracują w niej 22 osoby, w tym 20 strażników. Kandydaci nie mogą być karani, muszą mieć ukończone 21 lat i średnie wykształcenie. W tej pracy przydaje się empatia, asertywność i stanowczość. – Strażnik nie może zapominać o tym, że pracuje dla ludzi – dopowiada Pawłow.
(rk)

Fot. UM Zielona Góra











