Dla Haliny Szołomiak to były wyjątkowe urodziny. Nie tylko ze względu na wiek (skończyła 101 lat!), ale przede wszystkim na licznych gości i nietypowe prezenty. Pamiątką po uroczystości jest m.in. Nagroda Prezydenta Miasta – diamentowy medal za zasługi.

Halina Szołomiak, ps. „Brzózka” to ostatnia żyjąca żołnierka Armii Krajowej w Zielonej Górze. W okresie okupacji niemieckiej w ramach działalności konspiracyjnej razem z rodzicami i bratem zajmowała się kolportażem ulotek podziemnych, przenoszeniem rozkazów i dokumentów, a także uczestnictwem w tajnych zebraniach partyzanckich. Jej działalność wymagała ogromnej odwagi i zimnej krwi w obliczu okupacji. – Rodzina Szołomiaków zabezpieczała lokal konspiracyjny w swoim mieszkaniu w folwarku Miorki, powiat brasławski, co wiązało się z bezpośrednim zagrożeniem życia i miało istotne znaczenie dla funkcjonowania struktur Polskiego Państwa Podziemnego na tym terenie – podkreśla Leszek Kornosz, prezes zarządu okręgu zielonogórskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Po zakończeniu II wojny światowej Halina Szołomiak początkowo mieszkała w Szczecinie, potem w Krośnie Odrzańskim, a w 1974 roku osiedliła się w Zielonej Górze, gdzie mieszka do dziś. Życie nie szczędziło jej trudności: wcześnie owdowiała, sama wychowywała czwórkę dzieci. – Mimo to jest pogodna, uśmiechnięta, o silnym charakterze – wymagająca i zdecydowana – mówi jej syn Marek Szołomiak.

W czasach PRL była żołnierka Armii Krajowej musiała skrywać swoją konspiracyjną przeszłość, ponieważ system komunistyczny traktował AK jako wroga ustroju, a ujawnienie służby oznaczało niemal automatyczne ryzyko represji. Ukrywanie przeszłości było więc nie tylko aktem samoobrony, lecz także cichym, trwającym dekadami świadectwem wierności ideałom niepodległościowym – wbrew systemowi, który chciał wymazać AK z pamięci zbiorowej i uczynić z niej hańbiący epizod.

Za wyjątkowe zasługi Halina Szołomiak została dziś uhonorowana Nagrodą Prezydenta Miasta – diamentowym medalem. – Tym gestem oddajemy hołd nie tylko jej osobistej odwadze i poświęceniu. Oddajemy hołd całemu pokoleniu Armii Krajowej: tym, którzy walczyli w lesie, w mieście, w ciszy domów, tym, którzy przetrwali stalinowskie więzienia i łagry i tym, którzy w PRL-u milczeli, by móc kiedyś opowiedzieć wnukom prawdę – komentuje prezydent Marcin Pabierowski.
„Brzózka” po dziś dzień jest symbolem niezłomności dla młodszych pokoleń.

(ah)

Fot. Bartosz Mirosławski