Jak w spójny sposób połączyć blokowisko z bałtycką plażą i weneckim kanałem? Odpowiedź znajdziemy podczas wernisażu Cezarego Bednarczyka „Nowosiółki – Bałtyk – Wenecja”, który odbędzie się w piątek, 13 marca o godz. 14.00 w Lubuskim Muzeum Wojskowym w Drzonowie.
Cezary Bednarczyk specjalizuje się przede wszystkim w akwareli. Jego twórczość koncentruje się na pejzażu, w pracach wraca do motywu światła – ulotnego, budującego nastrój i przestrzeń. Jego akwarele cechuje lekkość, przejrzystość koloru i umiejętność uchwycenia efemerycznych momentów – mgły nad wodą, zimowego słońca na plaży, refleksów na kanałach.
Cezary Bednarczyk to zielonogórski artysta malarz, urodzony w 1988 roku – rodowity mieszkaniec Zielonej Góry. Jest absolwentem Instytutu Sztuk Wizualnych Uniwersytetu Zielonogórskiego (dyplom magisterski z malarstwa obronił w 2015 roku w pracowni prof. Stanisława R. Kortyki).
Specjalizuje się głównie w: malarstwie akwarelowym (to jego ulubiona i najczęściej używana technika), malarstwie olejnym, czasem akrylu.
Tematyka jego prac to przede wszystkim pejzaże (miejskie, nadmorskie, osiedlowe, plenerowe widoki) oraz portrety (czasami na odwrót – jak sam żartobliwie pisze o sobie).Od 2016 roku pracuje jako nauczyciel akademicki na Uniwersytecie Zielonogórskim – początkowo w Pracowni Rysunku i Intermediów, a od 2020 roku w Pracowni Malarstwa. Brał udział w licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych.
Tematyka jego prac to przede wszystkim pejzaże (miejskie, nadmorskie, osiedlowe, plenerowe widoki) oraz portrety (czasami na odwrót – jak sam żartobliwie pisze o sobie).Od 2016 roku pracuje jako nauczyciel akademicki na Uniwersytecie Zielonogórskim – początkowo w Pracowni Rysunku i Intermediów, a od 2020 roku w Pracowni Malarstwa. Brał udział w licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych.
Jest członkiem lokalnego środowiska artystycznego, prowadzi warsztaty, a jego prace pojawiają się regularnie na aukcjach sztuki młodej. Aktywny na Instagramie (@bednarczykcezary) i Facebooku, gdzie pokazuje codzienne szkice, plenery i refleksje o malowaniu w jednym, dobrze znanym mieście – często z humorem podkreśla, że całe jego życie i sztuka to „jedno osiedle, jeden widok z okna i 35 lat w Zielonej Górze”.
(ah)
Fot. Lubuskie Muzeum Wojskowe w Drzonowie, archiwum Cezarego Bednarczyka















