To już 84. bachusik w Zielonej Górze. W piątek stanął przed I Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Kilińskiego. Nosi imię Edwardus – na cześć patrona szkoły, Edwarda Dembowskiego.
Autorem rzeźby jest Artur Wochniak, twórca większości zielonogórskich bachusików. Fundatorem – Anatol Kałasznikow, którego syn jest uczniem I LO i w maju będzie zdawał maturę.
Przed szkołą zebrali się uczniowie klas czwartych. – To ich ostatni dzień szkoły. Bardzo nam zależało, by mogli uczestniczyć w odsłonięciu – mówiła wicedyrektor I LO Krystyna Burakowska. Tegoroczni absolwenci przygotowali także kapsułę czasu, w której znalazły się m.in. lista uczniów oraz ich wspomnienia ze szkoły.
Bachusik Edwardus ma elementy związane z nauką – książki i kolby chemiczne. – To dla mnie duży zaszczyt, że mogłem stworzyć tę rzeźbę. Kiedyś miałem wielu przyjaciół w I LO. Pamiętam, że była to szkoła bardziej o profilu humanistycznym. Uświadomiono mi, że dziś bardzo prężnie działają tu także ścisłowcy. To dlatego Edwardus trzyma kolbę chemiczną, a może coś pomiędzy kolbą a karafką. Mam nadzieję, że udało mi się sprostać kolejnemu zadaniu i że będzie to dla szkoły oraz uczniów ważny symbol – mówił rzeźbiarz Artur Wochniak.
Fundator Anatol Kałasznikow podkreślał, że dzięki bachusikowi „Jedynkę” mogą zacząć odwiedzać turyści. – Szkoła znajdzie się teraz na szlaku bachusikowym. Będziecie mieli wielu gości, może nawet z Azji. Poznają historię szkoły – mówił. – Jestem bardzo dumny, że Zielona Góra słynie nie tylko ze sportu i winnic, ale też z bachusików. Edwardus jest idealny. Nie spodziewałem się, że wyjdzie tak pięknie – dodawał.
Krystyna Burakowska opowiadała również o kulisach powstania rzeźby. – Któregoś razu, podczas spotkania u pani dyrektor Ewy Habich, w obecności pana Anatola Kałasznikowa, ktoś powiedział: „Jak fajnie byłoby, gdyby nasza szkoła miała swojego bachusika”. Pan Anatol natychmiast zadeklarował, że takiego zasponsoruje. Początkowo nie dowierzaliśmy, bo była to luźna rozmowa, ale od słowa do słowa i bachusik stanął. Cieszę się z tego niezmiernie – mówiła.
W odsłonięciu Edwardusa uczestniczył także Marcin Wiśniewski, czyli zielonogórski Bachus. – Cieszę się tym bardziej, że jestem blisko związany z I LO. Mieszkam tuż obok, za Franciszkanami. Wszystkiego dobrego dla całej społeczności szkolnej. Maturzystom życzę powodzenia – niech bachusik Edwardus tu rządzi i panuje! – mówił.
(szp)

Fot. Szymon Płóciennik




