W niedzielę, 25 stycznia nie będzie chodziło tylko o kwestowanie. Szykuje się prawdziwy sportowy rollercoaster z bardzo szczytnym celem. WOŚP w Zielonej Górze to różne formy aktywności, wśród których każdy może znaleźć coś dla siebie – i przy okazji realnie pomóc najmłodszym pacjentom.

Podczas 34. Finału WOŚP po raz pierwszy w sercu wydarzeń znajdzie się Centrum Rekreacyjno-Sportowe przy ul. Sulechowskiej. To właśnie tutaj czekają prawdziwe sportowe emocje: startowy stres, doping na trasie, walka z własnymi limitami, euforia na mecie i cudowna mieszanka zmęczenia z dumą, kiedy widzisz, że wystartowałeś na rzecz czyjegoś zdrowia i życia. W tym roku cel to diagnostyka i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Gramy z hasłem:

Zdrowe brzuszki naszych dzieci.Do akcji pomagania Orkiestrze włączyły się lokalne kluby sportowe i organizacje, które zapewnią moc atrakcji zarówno ambitnym sportowcom, jak i rodzinom z dziećmi szukającym rozrywki i dobrej zabawy. – WOŚP i sport mają wspólny mianownik. To emocje i integracja, których tego dnia w hali CRS i okolicach na pewno nie zabraknie – deklaruje radny Jacek Frątczak, przewodniczący komisji kultury i sportu w radzie miasta.

Oto atrakcje, które czekają 25 stycznia:

Wielkie Morsowanie

– Nieopodal parkingu, za halą CRS staną baseny, które zostaną wypełnione kostkami lodu. Wspólne wejście do wody planujemy na godzinę 8.30 – zaprasza Jacek Moszyński z EKM Lubuskie Morsy. – W teorii i praktyce będziemy mieli szansę dowiedzieć się jak pracować z zimnem.

Bieg „Policz się z cukrzycą”

Oficjalne otwarcie biegu odbędzie się o godzinie 10.00 parkingu przy Centrum Rekreacyjno-Sportowym, a zakończenie przewidziano na godzinę 11.30. Aby wziąć udział, należy się zapisać, a w dniu Finału pokonać dystans ok. 5 km.

Aktywności z Lechią, Zastalem i Falubazem

Na miejscu pojawią się sportowe atrakcje przygotowane przez nasze rodzime kluby. Będzie można między innymi zagrać z zawodnikami czy spróbować swoich sił na symulatorze startów na motocyklu. Wystarczy wrzucić datek do puszki bądź wziąć udział w licytacji. W Strefie Falubaziaka będą czekać atrakcje dla całych rodzin, pojawi się również ulubiona przez dzieci Motomysz.

Dzień prze Finałem, w sobotę, 24 stycznia będziemy mieli okazję do rozgrzewki:

Maraton Indoor Cycling & Running

– W przeddzień Finału w hali CRS na uczestników będzie czekać ponad 200 rowerów wypożyczonych z klubów na terenie całej Polski oraz 12 bieżni – deklaruje Włodek Sosnówka, organizator. – Poćwiczymy pod okiem ośmiu profesjonalnych instruktorów, którzy będą nas zagrzewać do walki z własnymi limitami. Znajdzie się również przestrzeń na taniec i pokazy sportowe.

(ah)

Fot. Bartosz Mirosławski