Przez mury zielonogórskiego „Ekonomika” przewinęło się ponad 25 tys. absolwentów: kupców, księgowych, logistyków, kucharzy, a nawet ogrodników. Dziś uczniowie jeżdżą na praktyki nawet do Szanghaju.
Uroczystości z okazji 80-lecia Ekonomika odbyły się 20 października w Teatrze Lubuskim w Zielonej Górze.

Uroczystości z okazji 80-lecia „Ekonomika” odbyły się 20 października w Teatrze Lubuskim w Zielonej Górze. Foto: W.Czulak

W niewielkim gabinecie Barbary Bogacz-Szczepańskiej, dyrektorki „Ekonomika”, na ścianie wśród dyplomów i podziękowań wisi oprawione w ramkę zdjęcie chłopców, na oko osiemnastolatków.

– Cała szkoła przed nimi truchlała – opowiada dyrektorka.  – Wagarowali, rozrabiali, klęli jak szewcy. Nikogo nie słuchali. Kiedy sprawa wydawała się przegrana, razem ze szkolną pedagożką Elżbietą Suder udało nam się do nich dotrzeć. Okazało się, że mieli trudne dzieciństwo, trudne domy. Wszyscy skończyli zawodówkę, część poszła nawet do technikum. Na wspólnym pożegnalnym obiedzie żaden z nich nie przeklął.

Od placu Słowiańskiego do Długiej

Bohaterowie ze zdjęcia uczyli się w klasie „kucharz małej gastronomii”.  W ciągu 80 lat mury „Ekonomika” opuścili absolwenci przeróżnych zawodów. – Lekko licząc, ponad 25 tys. osób – opowiada wicedyrektorka Renata Muszkieta-Stawczyk.

Zaczęło się od niewielkiego Państwowego Gimnazjum i Liceum Handlowego na placu Słowiańskim. 15 września 1946 r. pod skrzydłami 18 nauczycieli, którymi kierował dyrektor Władysław Cywiński, naukę rozpoczęło pierwszych 192 uczniów. W budynku mieściło się też Liceum Administracyjne.

Szkoła handlowa i administracyjna przy ul. Moniuszki
Szkoła handlowa i administracyjna (początki "Ekonomika"). Archiwum szkoły

Początki „Ekonomika” w latach 40. i 50. XX wieku. Na archiwalnym zdjęciu, po lewej stronie, widoczny jest gmach szkoły przy ul. Moniuszki w Zielonej Górze (archiwum szkoły)

Potem szkoła przeniosła się na ul. Moniuszki. Od 1965 r. działa przy ul. Długiej 5. To tu w 1974 roku dawna „Handlówka” przyjęła nazwę Zespołu Szkół Ekonomicznych. Przez 80 lat działalności „Ekonomik” kształcił przyszłych kupców i urzędników administracyjnych, techników ekonomistów, sprzedawców, magazynierów, pracowników usług hotelarskich i turystycznych. A nawet ogrodników i rolników, bo w 1979 r. wziął pod swoje skrzydła szkołę ogrodniczą z Zawady.

Krystyna Turzańska, absolwentka szkoły, a potem jej dyrektorka (od 1992 do 2007), całe powojenne dzieciństwo spędziła na podwórku. Wspinała się po drzewach, skakała po dachach. – Ale takich prawdziwych, nie tych z Minecrafta – zaznacza. Jako młoda dziewczyna w latach 60. marzyła, żeby zostać nauczycielką, ale ojciec uznał, że lepsza będzie profesja księgowej. – Ponieważ wtedy dzieci rzadko sprzeciwiały się rodzicom, skończyłam Ekonomik, wyszłam za mąż, zaszłam w ciążę i zaczęłam studia. Dopiero wtedy mogłam spełnić marzenie o pracy w szkole – opowiada.

Wiele lat potem spełniło się jej kolejne marzenie – runął mur berliński. A wraz z nim stary porządek. – Po 1989 r. zniknęły PRL-owskie podstawy programowe. Uczyliśmy ekonomii z wycinków z gazet. Z sukcesem. Dzięki Romanowi Zakrzewskiemu, jednemu z naszych nauczycieli, uczniowie wygrywali olimpiady ekonomiczne – opowiada Krystyna Turzańska. – Byliśmy ewenementem w kraju. Do naszego technikum bankowości o jedno miejsce starało się ośmiu kandydatów. Mimo to zawsze najważniejszy był jednak dla nas uczeń. Żeby wyrósł na porządnego człowieka.

Hotelarze i drony

Dziś szkoła kształci ekonomistów, logistyków, techników spedytorów, handlowców, techników rachunkowości oraz techników hotelarstwa i organizacji turystyki. A od tego roku także techników gospodarki nieruchomościami, którzy w przyszłości zasilą kadry zarządców wspólnot mieszkaniowych, wydziałów urzędów i biur nieruchomości. – Właśnie kupujemy im sprzęt do wyceny nieruchomości: drona i kamerę – wylicza Muszkieta-Stawczyk.
Dyrektorki oprowadzają mnie po gmachu. Choć z zewnątrz specjalnie się nie zmienił, w środku przeszedł rewolucję. – Ostatnio wpadli do nas maturzyści sprzed 50 lat. Weszli do środka i pytali, czy to na pewno „Ekonomik”? – śmieje się Barbara Bogacz- Szczepańska. – W województwie lubuskim jesteśmy liderem w pozyskiwaniu unijnych dotacji. Zainwestowaliśmy w szkołę ponad milion złotych – mówi z dumą.

Barbara Bogacz-Szczepańska, dyrektorka zielonogórskiego „Ekonomika”

Barbara Bogacz-Szczepańska, dyrektorka zielonogórskiego „Ekonomika”. Foto: W.Czulak

Krystyna Turzańska, absolwentka szkoły, a potem jej dyrektorka (od 1992 do 2007)

Krystyna Turzańska, absolwentka „Ekonomika”, a w latach 1992-2007 jego dyrektorka. 

Przyszli kucharze, czyli technicy żywienia i usług gastronomicznych, mają zajęcia w nowoczesnej kuchni, której nie powstydziłby się kucharz z gwiazdką Michelin. A hotelarze w minihotelu na drugim piętrze szkoły uczą się tajników przyjmowania gości. Jest tu i recepcja, i apartament z łazienką.
W szkole znajduje się też siłownia, z której każdy może skorzystać, oraz odlotowy, bo w kolorze różu, gabinet zabiegowy. Uczniów przyjmuje tu fantastyczna pielęgniarka Joanna Śliwińska. Stereotypy łamie nawet pokój nauczycielski, w którym zamiast stołów i krzeseł dla ponad 90 belfrów czekają wygodne sofy i aneks kuchenny.
– W szkole jest 13 pracowni informatycznych – wylicza Barbara Bogacz- Szczepańska. I dodaje: – Pierwszą mieliśmy już w latach 80., założyła ją nasza
nauczycielka Elżbieta Kołodziejska.

Ostatnie szlify przed jubileuszem

W szkole trwają ostatnie przygotowania do jubileuszu 80-lecia. Na parterze trwa próba generalna trupy, złożonej z pracowników szkoły i uczniów. Sztukę Aleksandra Fredry „Pan Geldhab” reżyseruje polonistka Joanna Michalik-Pietraszak. Zaglądam tu na chwilę, bo w sekretariacie czekają już na mnie absolwenci i uczniowie – wśród nich baby boomers, czyli pokolenie ludzi urodzonych po wojnie, oraz najmłodsze pokolenie Z, czyli zoomerzy. Najmłodsi – Maria, Antoni i Piotr – to uczniowie czwartych i piątych klas technikum. Przed nimi świat stoi otworem, choć jeszcze do końca nie wiedzą, co będą robić po maturze. Może wcześniej wyjadą na praktyki do Malagi albo do Szanghaju, bo szkoła daje im takie możliwości. A potem zaczną studia w Holandii, USA, Chinach czy Emiratach Arabskich. – Ja marzę o własnym gabinecie kosmetycznym – mówi Maria. Piotr marzy o dziennikarstwie. A Antoni o pracy w logistyce.
Sylwia Sałwacka

Uroczystości z okazji 80-lecia „Ekonomika”. Wzięli w nim udział uczniowie, nauczyciele, absolwenci szkoły.

Uroczystości z okazji 80-lecia Ekonomika odbyły się 20 października w Teatrze Lubuskim w Zielonej Górze.

Prezydent Zielonej Góry Marcin Pabierowski wita gości jubileuszu 80-lecia „Ekonomika”. Foto: W.Czulak