– Firmy, które najszybciej wdrożą narzędzia AI i będę umiały z nich korzystać, mogą zyskać przewagę nad konkurencją – uważa przedsiębiorca Piotr Gawara, z którym rozmawiamy podczas ostatniej Zielonogórskiej Inauguracji Gospodarczej 2026 r.

Andrzej Tomasik: – Czy po kilku godzinach spędzonych wspólnie w Palmiarni zielonogórscy przedsiębiorcy mogli wyjść bogatsi o cokolwiek więcej niż integrację i wiedzę o planach i wizjach miasta?

Piotr Gawara, przedsiębiorca: – Biznes potrzebuje rozmów. Spotkania w formule biznesowego networkingu jak najbardziej temu służą.

– Da się wskazać zagadnienia, które mogą dotyczyć wszystkich bądź choćby większości zielonogórskich firm w 2026 r.?

– Tak. Musimy dostosować się do wymogów Krajowego Systemu e-Faktur. Na pewno wielu z nas już mierzy się z symptomami spowolnienia gospodarczego, rosnącym poziomem ustawowej płacy minimalnej, co przekłada się na problemy z rentownością. W kontekście pozytywów, szansy można upatrywać w rozwoju sztucznej inteligencji. Firmy, które najszybciej wdrożą narzędzia AI i będą umiały z nich korzystać, mogą zyskać przewagę nad konkurencją. Dotyczy to zarówno dużych przedsiębiorstw, jak i średnich, małych czy też mikrofirm.

– Jakie problemy zgłaszają lubuscy pracodawcy?

– Podzieliliśmy się na sekcje i kategoryzujemy zagadnienia, nad rozwiązaniem których staramy się pracować. Jest ich sporo. Silna i liczna jest u nas np. branża transportowa, gdzie stale brakuje rąk do pracy. Stąd dodatkowym kłopotem staje się każda zwłoka z wydawania decyzji administracyjnych związanych z kartami pobytu i wizami. Problemów mamy oczywiście więcej. Zmaterializowałem tylko ten, jakim akurat zajmuję się w ramach działalności w OPZL.

– A co z kondycją branży IT, w której specjalizuje się m.in. pana firma? Czy wciąż jesteśmy mocni na tle reszty Polski?

– Nie ma jednej odpowiedzi na pierwszą część pytania. Nie wszyscy radzą sobie na jednym poziomie, nie wszyscy się rozwijają. Natomiast jako Zielona Góra i okolice wciąż jesteśmy postrzegani jako „dolina krzemowa”. Jeżeli wykorzystamy powiew nowej szansy związanej z AI i będziemy wdrażać sztuczną inteligencję, co robimy w Gampie, do swoich produktów, zyskamy wartość dodaną. Kto nie wsiądzie do tego pociągu, może żałować. Przemysł 4.0, czyli wszystko, co jest związane z automatyzacją produkcji, oznacza wielką szansę dla firm technologicznych.

Fot. Andrzej Tomasik / Piotr Gawara – przewodniczący Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej oraz CEO zielonogórskiej spółki Gamp