
Fot. Andrzej Tomasik / Małgorzata Barska i Jürgen Grützner zainicjowali współpracę, by seniorom z Zielonej Góry i Cottbus żyło się lepiej

Fot. Bartosz Mirosławski / Wizyta niemieckich seniorów w Zielonej Górze

Fot. Bartosz Mirosławski / Wizyta niemieckich seniorów w Zielonej Górze

Fot. Bartosz Mirosławski / Wizyta niemieckich seniorów w Zielonej Górze
– Dzieli nas rzeka, ale łączą problemy. Jeden z kluczowych: jak dotrzeć do tych, których codzienna aktywność ogranicza się do oglądania otoczenia przez okno i ekran telewizora.
Jürgen Grützner przez 32 lata pracował jako inżynier rzeczoznawca nadzoru technicznego w TÜV. Służbowo działał na arenie międzynarodowej, bywał także w Polsce.
Dziś stoi na czele rady seniorów w Cottbus. W połowie kwietnia przyjechał do Zielonej Góry, by poznać pomysły władz naszego miasta na aktywizację osób w wieku dojrzałym i podzielić się doświadczeniami oraz rozwiązaniami wdrażanymi po drugiej stronie granicy.
Wesołe jest życie staruszka?
W Polsce utrwalił się stereotyp beztroskiego życia niemieckiego seniora: cieszy się dobrym zdrowiem, wysoką emeryturą, dba o dietę, żyje aktywnie, zwiedzając Grecję czy też odpoczywając na plaży w Egipcie. Rzeczywistość wygląda inaczej.
– W Poczdamie, który bywa traktowany jako jedna z sypialni i zaplecze Berlina, czynszowe stawki za metr kwadratowy sięgają 25-30 euro miesięcznie, nie licząc opłat eksploatacyjnych. Na to niemal żaden senior nie może sobie pozwolić! – przekazał jeden z członków niemieckiej delegacji.
Ograniczone możliwości finansowe, trudności z dostępem do służby zdrowia, wykluczenie cyfrowe… – Nasze powszednie troski w zasadzie się nie różnią – ocenił Jürgen Grützner.
Odwiedzajmy, chociaż nie zapraszają
Szef seniorskiej organizacji z Cottbus na piedestale barier i zmartwień swojego pokolenia postawił samotność. Innymi słowy, potrzebę aktywizacji dojrzałych ludzi, którzy po zakończeniu zawodowego etapu życia zamknęli się w czterech ścianach.
– Często nie mają już wokół nikogo z najbliższych członków rodzin lub partnerów. Jak skłonić ich do nawiązania regularnych kontaktów towarzyskich z rówieśnikami, budowania więzi społecznych, co jest przecież tak ważne i przekłada się na stan zdrowia? – pytał senior z Cottbus.
Norman Asmus, pełnomocnik rządu Brandenburgu ds. seniorów, opowiedział o specjalnym programie dotyczącym prób zwalczania samotności ludzi w podeszłym wieku. – Aktualnie testujemy regularne, profilaktyczne wizyty domowe u osób powyżej 65. roku życia, by uświadamiać im, jak ważne jest utrzymywanie relacji międzyludzkich. To nie byłoby możliwe bez społecznego zaangażowania tych seniorów i seniorek, których nie trzeba już do tego przekonywać – podkreślił.
Na dobry początek bliższej współpracy
Władze Zielonej Góry i Cottbus współpracują od lat 70. ub. wieku. Oficjalne partnerstwo wiąże oba miasta od stycznia 1992 r.
17 kwietnia 2026 r. Małgorzata Barska, przewodnicząca zielonogórskiej rady seniorów oraz Jürgen Grützner, szef bliźniaczej organizacji z Chociebuża podpisali porozumienie inicjujące nową płaszczyznę sąsiedzkiej wymiany doświadczeń – umowę o współpracy obu organizacji.
Nie ma w niej wzajemnych zobowiązań. – To było dopiero nasze pierwsze spotkanie, ale planujemy kolejne. 30 maja pojedziemy do Niemiec z rewizytą. Chcemy czerpać z ich pomysłów, metod działania, w zamian dzielić się naszymi – określiła Małgorzata Barska.
Poradnik techniczny, region zdrowia
Goście z Niemiec zapewnili, że już wkrótce podzielą się z zielonogórskimi partnerami poradnikiem, który seniorzy z Cottbus opracowali wspólnie z naukowcami Brandenburskiego Uniwersytetu Technicznego. Nawet jeśli, np. z uwagi na rozbieżności w normach, przepisach czy możliwościach w dwóch krajach, nie da się w sposób bezpośredni skorzystać z zaproponowanych tam wskazówek, wydawnictwo może posłużyć za wzór do stworzenia analogicznego poradnika przez Uniwersytet Zielonogórski i naszą radę seniorów.
– Już sam początek współpracy i udział w premierowym spotkaniu wielu gości otwiera nam horyzont sięgania po unijne środki na realizację projektów, które mogłyby przysłużyć się wszystkim dojrzałym mieszkańcom Zielonej Góry – zapowiada Małgorzata Barska.
Jednym z takich projektów, kosztownych, ambitnych i niełatwych, mogłoby być stworzenie na obszarze woj. lubuskiego i Brandenburgii polsko-niemieckiego regionu zdrowia. W praktyce mieszkańcy obu regionów korzystaliby z opieki medycznej po obu stronach granicy. Podobne rozwiązania, instytucjonalizowane przez Unię Europejską, funkcjonują już np. na pograniczu Niemiec i Danii.
Andrzej Tomasik
Spotkanie Rad Doradczych ds. Seniorów 17 kwietnia br. odbyło się w ramach projektu FMP „Wymiana doświadczeń seniorek i seniorów miast partnerskich Cottbus/Chóśebuz – Zielona Góra z okazji otwarcia 32. Brandenburskiego Tygodnia Seniora 2026”

Fot. Bartosz Mirosławski / Wizyta niemieckich seniorów w Zielonej Górze

Fot. Bartosz Mirosławski / Wizyta niemieckich seniorów w Zielonej Górze

Fot. Bartosz Mirosławski / Wizyta niemieckich seniorów w Zielonej Górze

