Podczas ostatniej sesji radni rozpatrzyli m.in. petycje w sprawie rzeźby „Chłopiec ze źrebięciem” oraz upamiętnienia ofiar Powstania w Getcie Warszawskim. Dyskutowali również o kosztach edukacji, wyzwaniach demograficznych i sprzedaży akcji żużlowego Falubazu prywatnemu inwestorowi.
Rada jednogłośnie przyjęła stawki opłat za usuwanie i przechowywanie pojazdów na 2027 rok. Zgodnie z uchwałą opłata m.in. za odholowanie samochodu osobowego o masie całkowitej do 3,5 t wyniesie 650 zł, a za jego przechowywanie na parkingu strzeżonym – 55 zł za każdą dobę.
Duże zainteresowanie wzbudziła petycja dotycząca polubownego rozwiązania sporu o pochodzenie rzeźby „Chłopiec ze źrebięciem”, do którego roszczenia składa Krosno Odrzańskie. Radni opowiedzieli się za podjęciem działań na rzecz dialogu między samorządami. Prezydent Marcin Pabierowski jasno jednak zaznaczył, że nie ma zgody na przeniesienie rzeźby.
– Konik zostaje w Zielonej Górze. Tu, gdzie stoi, na Wzgórzu Winnym i koniec – podkreślał na sesji prezydent. W jego ocenie nie ma uzasadnienia dla zastępowania oryginału repliką, a rzeźba jest ważnym elementem lokalnej tożsamości.
Radni pozytywnie rozpatrzyli także petycję dotyczącą utworzenia w Zielonej Górze miejsca pamięci ofiar Powstania w Getcie Warszawskim. Pamiątkowa tablica mogłaby zostać umieszczona na cmentarzu, po planowanej rewitalizacji miejsca pamięci. – To byłoby zaszczytne i godne miejsce – mówił wiceprezydent Marek Kamiński.
Istotnym wątkiem sesji była sytuacja miejskiej oświaty i rosnące koszty jej funkcjonowania. Radni zwracali uwagę zarówno na konieczność zapewnienia wysokiego poziomu nauczania, jak i na zmiany demograficzne, które wpływają na liczbę dzieci w przedszkolach i szkołach. Rozmowa objęła także wyzwania związane z zatrzymywaniem młodych ludzi w Zielonej Górze, dostępnością miejsc pracy i rozwojem lokalnej gospodarki.
Jednym z najważniejszych rozstrzygnięć sesji była zgoda na sprzedaż miejskich akcji Falubazu. Potencjalny nabywca, przedsiębiorca Wojciech Dalewski, miał zadeklarować zakup akcji za 700 tys. zł oraz zainwestowanie w klub żużlowy co najmniej 3 mln zł. Warto przypomnieć, że zadłużenie przedstawiane podczas wcześniejszych posiedzeń przekraczało 4,5 mln zł.
– Chcemy ratować Falubaz. Jest szansa wejścia inwestora prywatnego, który zajmuje się branżą motoryzacyjną. To jest dobry moment, aby rozpocząć nową erę dla klubu – podkreślał prezydent, apelując o poparcie uchwały.
Radni w głosowaniu przychylili się do propozycji prezydenta. Otwiera to drogę do sprzedaży miejskich akcji i zaangażowania prywatnego kapitału w dalszy rozwój klubu.
(md)

Fot. Bartosz Mirosławski / Sesja rady miasta w zielonogórskim ratuszu







