Na ostatniej poniedziałkowej sesji radni debatowali m.in. o nazwach ulic, Budżecie Obywatelskim czy też rewitalizacji kamienic w śródmieściu. Sporo emocji wzbudziło finansowe wsparcie zielonogórskiej policji.
Obrady rozpoczął prezydent Marcin Pabierowski, który podsumował ostanie działania magistratu. Opowiedział radnym m.in. o planowanych inwestycjach, odnowieniu starówki, Parku Piastowskiego, Parku Pod Gwiazdami czy też nowych miejscach parkingowych przy ul. Lisiej. – Udało się reaktywować Kino Newa. Projekt jest realizowany w ramach Budżetu Obywatelskiego, ale postanowiłem wesprzeć zadanie kwotą 400 tys. zł. Rozwój kultury w mieście jest ważny – wskazywał Pabierowski.
Dyskusja dotycząca dofinansowania dodatkowych patroli policji w Zielonej Górze ma długą tradycję. Tym razem nie było inaczej. Radni decydowali czy warto przekazać na ten cel ok. 320 tys. zł. Radny Robert Górski nie ukrywał dezaprobaty.
– Będę głosował przeciw. Policja ma mnóstwo pieniędzy na etaty, które nie funkcjonują. W policji jest mnóstwo wakatów. Problemem jest też to, że straż miejska nie pracuje przez całą dobę. Tak powinno być choćby w weekendy, w piątki i soboty, kiedy osoby z regionu przyjeżdżają do miasta, spożywają alkohol i robią burdy. Straż miejska mogłaby wtedy odciążyć policję – mówił Górski.
Radny Jacek Budziński popiera ideę rozbudowy straży miejskiej. Uważa jednak, że to nie wystarczy. – Ta formacja zajmuje się jednak innymi zadaniami, nie ściga przestępców tak jak policja – zauważył Budziński.
Propozycję dofinansowania mocno wsparł radny Radosław Brodzik. – To jest jasno związane z prewencją i zapobieganiem przestępczości. Mamy obszary w mieście, które wymagają uwagi, które trzeba dodatkowo chronić, jak np. wieczorami rejon dworca czy śródmieścia. Te pieniądze nie idą na zakup paska czy butów dla policjantów tylko na realne działania. To docenienie ich skuteczności, podziękowanie za trudna pracę. To się przekłada później na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców – przekonywał Brodzik.
Mł. insp. Tomasz Szuda, komendant KMP w Zielonej Górze odpowiadał na pytania i tłumaczył radnym, że w miejskiej policji nie ma wakatów. – Mamy 455 etatów, wszystkie są zajęte. Te środki pozwolą na dodatkowe patrole i zabezpieczenie imprez masowych m.in. Winobrania. Będą kierowane do policjantów, którzy zgłoszą akces i będą chcieli pracować również w czasie wolnym.
Prezydent zaznaczył, że pieniądze dla policji były zapisane w budżecie na rok 2026. – Zielona Góra jest miastem bezpiecznym, ale zależy mi na tym, aby liczba przestępstw w mieście cały czas malała – mówi Pabierowski. – Obejmując urząd zastałem zdziesiątkowaną straż miejską. Ale dążymy do jej odbudowy, zatrudniliśmy łącznie osiem osób, zakupiliśmy nowoczesne pojazdy, alkomaty i dodatkowy niezbędny sprzęt. Dążymy do pracy dwuzmianowej, realizujemy patrole łączone z policją. Wszystko po to, aby zielonogórzanie czuli się bezpiecznie.
Ostatecznie radni przegłosowali wsparcie dla policji. Zgodzili się także na udzielenie 15 dotacji celowych wartych łącznie 2,5 mln zł na rewitalizację zabytkowych kamienic w śródmieściu. – To poprawi atrakcyjność miasta dla turystów, ale też pozwoli na nową działalność gospodarczą – uważa prezydent.
W kwestii nazw radni odrzucili propozycję ustanowienia ulicy Przylep – Aleja Gwiazd. Zgodzili się natomiast na Ochla – Mirabelkowa. Omówiono także zasady przyszłego Budżetu Obywatelskiego. W ramach zmian m.in. zlikwidowane mają być okręgi, projekty miękkie będą mogły być realizowane na terenach nienależących do miasta a wartość przedsięwzięć inwestycyjnych będzie mogła sięgnąć nawet 2 mln zł.
Wśród podjętych uchwał znalazło się także rozdzielenie Komisji Kultury i Sportu na dwie osobne: sportu oraz kultury i promocji
(md)

Fot. UM Zielona Góra























