Dr Jarosław Flakowski po ponad dwóch latach przestaje być wiceprezydentem Zielonej Góry. Zastępuje go Tomasz Winiecki, dotychczasowy prezes Lubuskiego Trójmiasta, człowiek z doświadczeniem samorządowym, ale przede wszystkim brukselskim.
Prezydent Marcin Pabierowski zapewnia, że zmiana była zaplanowana i przemyślana. Flakowski mówi o rodzinie i zdrowiu, jego następca o pieniądzach z Unii i wielkim wyzwaniu, jakim będzie dla Zielonej Góry kolejna perspektywa finansowa.
„To nie jest nagła decyzja”
Do ostatniej chwili miasto strzegło tematu poniedziałkowego briefingu prasowego. – Myślę, że Państwo już się teraz domyślają, dlaczego – przywitał dziennikarzy prezydent Marcin Pabierowski, stojąc w towarzystwie „starego” i nowego wiceprezydenta.
– Chciałem, żeby ta informacja wybrzmiała w sposób spokojny, rzetelny i transparentny: Jarosław Flakowski przestaje pełnić funkcję wiceprezydenta, a jego miejsce zajmuje Tomasz Winiecki. Zmiana była wcześniej przemyślana i przedyskutowana. Czekaliśmy do zakończenia Winobrania, aby ją ogłosić. Dziękuję Ci, Jarku, za tę współpracę i za to, że ona jeszcze się nie kończy – mówił prezydent.
Flakowski przez ponad dwa lata odpowiadał m.in. za spółki miejskie, fundusze zewnętrzne, kontakty międzynarodowe i gospodarkę. – Jestem dumny z tego, co udało się przez ten czas zrobić. Teraz jednak chcę więcej czasu poświęcić rodzinie i zadbać o swoje zdrowie, stąd taka moja osobista decyzja – wyjaśnił.
Wspólnie z prezydentem zapewnili, że zamierzają kontynuować współdziałanie, tyle że już w innym wymiarze. – Umówiliśmy się, że dalej będziemy pracować dla dobra miasta w obszarze polityki bezpieczeństwa – zapowiedział Flakowski, który wróci teraz do pracy w Urzędzie Marszałkowskim.
Nowy człowiek od Brukseli
Następca Flakowskiego pochodzi z Lubina. Do naszego miasta przyjechał w 2000 r. na studia. Na Uniwersytecie Zielonogórskim ukończył nauki polityczne, a jednocześnie administrację celno-skarbową w PWSZ w Sulechowie.
– Zielona Góra mnie wykształciła, ujęła i wchłonęła. Wraz z rodziną postanowiliśmy, że „zmieniamy obywatelstwo” i tu zamieszkamy już na stałe – opowiada nowy wiceprezydent Zielonej Góry.

Fot. Andrzej Tomasik / Prezydent Marcin Pabierowski dziękuję za dotychczasową pracę Jarosławowi Flakowskiemu i wita na pokładzie nowego wiceprezydenta Tomasza Winieckiego (pierwszy z lewej strony)
W 2007 roku Winiecki dostał propozycję pracy w Parlamencie Europejskim w Brukseli. W gabinecie Janusza Lewandowskiego, w latach 2010-2014 komisarza UE odpowiedzialnego za budżet, zajmował się m.in. zasobami własnymi Unii. Przez pięć lat był też doradcą europosła Artura Zasady. – Pracowaliśmy wspólnie na rzecz Zielonej Góry, m.in. wpisaliśmy trasę S3 do sieci TEN-T, co umożliwiło sfinansowanie jej budowy – opowiada nowy wiceprezydent.
Jego unijne doświadczenia mają teraz przydać się Zielonej Górze. – Nie wahałem się ani chwili. Nominacja to dla mnie autentyczny zaszczyt. Nie przychodzę też do końca z zewnątrz, ponieważ w ramach lubuskiego Trójmiasta odpowiadałem za strategię wykorzystania 44 milionów euro, które głównie przypadają Zielonej Górze. Przed nami duże wyzwanie. To nowa perspektywa finansowa Unii Europejskiej, prawdopodobnie ostatnia tak dostatnia dla miasta i dla regionu perspektywa – ocenił Winiecki.
Andrzej Tomasik

