Czym jest miłość? Jak najlepiej ją okazać? Komu podarować walentynkę? Szczęśliwe przedszkolaki z Happy Days udały się po odpowiedzi na trudne pytania do słuchaczy Zielonogórskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
Za życiowymi doświadczeniami seniorek i seniorów musi wszak kryć się wiedza na każdy temat, choćby nawet niewytłumaczalny…
– Całkiem poważnie mówiąc, nasz uniwersytet w zasadzie od samego powstania prowadzi międzypokoleniowe spotkania. Czasami są to studenci, licealiści, uczniowie szkół podstawowych. Bywa też, jak przy walentynkowej okazji, że gościmy przedszkolaków – opowiada Zofia Banaszak, prezeska ZUTW. – Powiedziałabym nawet, że w kilku minionych latach cieszymy się coraz większym powodzeniem u najmłodszych. Inicjatywy z kolejnych zielonogórskich przedszkoli same do nas spływają. Najdłużej współpracujemy jednak z miejską placówką nr 34, czyli Rozśpiewanym Przedszkolem – dodaje.
Szacunek, nauka, wzajemne wsparcie
Dobry rytm towarzyszy także partnerskim układom ZUTW z Miejskim Przedszkolem nr 38. Muzyczne zajęcia prowadzi tam Jakub Gościniak, na co dzień dyrygent uniwersyteckiego chóru Moderato. Ta współpraca owocuje m.in. wspólnymi występami na zielonogórskich scenach. Solistami bywają w nich na przemian dzieci i seniorzy.
Na walentynki czas i uwagę słuchaczy ZUTW pochłonęły, a serca skradły 5-6-letnie Kangurki z Przedszkola nr 47 „Happy Days-Szczęśliwe Dni”. – Współpracę z Uniwersytetem Trzeciego Wieku rozpoczęliśmy w tym roku w ramach międzypokoleniowej wymiany doświadczeń. Celem jest nie tylko wspólne spędzanie czasu, ale przede wszystkim budowanie relacji opartych na szacunku, wzajemnym uczeniu się i wspieraniu – wyjaśnia Agnieszka Kusz, dyrektorka placówki przy ul. Wrocławskiej.
Spotkanie odbyło się w formule spektaklu fotograficznego, związanego z walentynkami. – Z jednej strony grupa przedszkolaków. Poubierani świątecznie, dziewczynki i chłopcy, jeden miał elegancką muszkę. My wcześniej przygotowaliśmy zdrowe przekąski oraz oprawę, niemal profesjonalną ściankę fotograficzną – balony, misie, porozrzucane serduszka. Co więcej, nasz zespół rękodzieła Dekoratornia postarał się o ręcznie robione niespodzianki dla wszystkich dzieci – relacjonuje prezeska ZUTW.
Ktoś powie zabawa. Ja odpowiem: most
W międzypokoleniowych spotkaniach słuchaczy z przedszkolakami ciąg dalszy nastąpi. – Nie tylko dlatego, że my to bardzo lubimy. Dzieci się przy nas otwierają. Na walentynki mówiły o miłości, czym ona jest, co czują, co dają swoim najbliższym. To było po prostu piękne – docenia Zofia Banaszak. – Ktoś nam tu zarzucił, że to nic więcej niż zabawa. Tymczasem ja uważam, że poprzez tego typu akcje osiągamy znacznie więcej, budując wzajemne zrozumienie i swoisty most międzypokoleniowy, nawet rodzaj pojednania. Zakładam, że nasze spotkania mogą okazać się ważne także z perspektywy dzieciaczków. Przed zaśnięciem mogą wspominać sceny, w których autentycznie byli ważni.
Agnieszka Kusz wychodzi z podobnego założenia. Współdziałanie jej przedszkola z ZUTW to nie tylko beztroska, lecz także: – Dzielenie się ciepłem, serdecznością, poświęcaniem uwagi – wylicza. – W planach mamy kolejne przedsięwzięcia, m.in. warsztaty tematyczne, wydarzenia i uroczystości, wspólne wycieczki, gotowanie, czytanie bajek, co z pewnością pozytywnie wpłynie na relacje dzieci i seniorów – dodaje.
Przedszkolaki z „Happy Days-Szczęśliwe Dni” umówiły się już ze słuchaczami uniwersytetu na marcowe spotkanie, by wspólnie przygotowywać wszystko, co jest związane z Wielkanocą. Zanim to nastąpi, seniorzy ZUTW zaangażują się w cały zestaw innych akcji.
Andrzej Tomasik



Fot. Elżbieta Subocz, ZUTW / Takich gości na walentynki w Zielonogórskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku dotąd nie było. Wspólna sesja fotograficzna seniorów z Kangurkami z Przedszkola nr 47 „Happy Days-Szczęśliwe Dni”











