Urzędnicy nie siedzą przy biurkach i nie wiedzą lepiej niż mieszkańcy. To pierwszy wniosek z drugiego dnia ogólnopolskiej konferencji naukowo-technicznej „Zielona Góra i Transport”, której gospodarzem jest miasto Zielona Góra. W piątek osoby na co dzień zajmujące się przygotowaniem inwestycji drogowych, wzięły do ręki laski dla niewidomych i zasiadły na wózkach inwalidzkich, sprawdzając z jakimi problemami w mieście muszą się mierzyć osoby z niepełnosprawnościami.

– Przeszliśmy chodnikiem od Planetarium do skrzyżowania ulic Lwowskiej i Wrocławskiej. Po drodze sprawdziliśmy jakie fizyczne przeszkody muszą omijać osoby z niepełnosprawnościami – wyjaśnia Krzysztof Staniszewski, zastępca dyrektora Departamentu Zarządzania Drogami. – W drogę wzięliśmy ze sobą sprzęt jakim posługują się osoby o ograniczonej mobilności ruchowej, czyli wózki inwalidzkie, laski i opaski na oczy. Chodziło nam o to, aby uczestnicy konferencji na własnej skórze poczuli, z jakimi problemami mierzą się osoby z niepełnosprawnościami. Dla przykładu laska dla niewidomych haczy o różne rodzaje nawierzchni, bo mamy kostkę kamienną, brukową i krawężniki o różnej wysokości.

K. Staniszewski dodaje, że osoby z niepełnosprawnościami zwracają uwagę na różne przeszkody na chodnikach np. słupki czy latarnie uliczne. – Przejście z punktu a do punktu b bywa wielką wspinaczką pod górę, już brak kostki brukowej na niewielkim odcinku chodnika jest wielkim problemem. Projektując ITS (Inteligentny System Transportu) planujemy maksymalnie ułatwić życie naszym mieszkańcom. I właśnie dlatego sprawdziliśmy np. jaki jest czas przejścia z wózkiem czy o lasce na przejściu dla pieszych, bo mamy sygnały, że osoby o ograniczonej mobilności ruchowej, mają kłopot, żeby zmieścić się w limicie wyznaczonym przez program sygnalizacji świetlnej – podkreśla zastępca dyrektora.

Pozytywnie zaskoczona

Agnieszka Gałek porusza się na wózku inwalidzkim, jest bardzo pozytywnie zaskoczona inicjatywą urzędników. – Po raz pierwszy osoby sprawne zajmujące się budową dróg, zapytały nas o zdanie i co najważniejsze sprawdziły w terenie, jakie mamy problemy – uważa pani Agnieszka. I dodaje: – Najtrudniejsze w poruszaniu się w wózkach aktywnych napędzanych ręcznie są nierówne chodniki pod które trzeba podjechać. A dla mnie osobiście włącznik światła na przejściu dla pieszych, bo nie mogę do niego dosięgnąć. Korzystam z czujki dla rowerów, ale ich nie ma na wszystkich światłach.

Wtóruje jej Dariusz Wojciechowski, prezes koła Polskiego Związku Niewidomych w Zielonej Górze i prezes Fundacji Oczywiste: – Często nie wsłuchujemy się w głos osób z niepełnosprawnościami. To fajna inicjatywa, chcemy sprawdzić jak takie osoby korzystają z miejskiej przestrzeni publicznej. W Zielonej Górze popełniono wiele błędów przy projektowaniu dróg, np. tzw. pól uwagi i ścieżek naprowadzających. Najwyższa pora te błędy naprawić.

Maria Miłuch, przewodnicząca Miejskiej Społecznej Rady ds. Osób Niepełnosprawnych: – W mieście mamy coraz więcej osób, które mają kłopoty z poruszaniem się i widzeniem. To ogromny problem, dlatego bardzo się cieszę, że osoby siedzące przy komputerach wyszły w teren i chcą poprawić infrastrukturę w mieście.

Trudne doświadczenia

Jedną z osób, która zasiadła na wózku inwalidzkim i używała laski dla niewidomych był dr Tomasz Dybicz z Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej. – To trudne doświadczenie, aby poruszać się po mieście wózkiem i przy pomocy laski – przyznaje Dybicz. I dodaje: – Trzymając laskę nie potrafiłem wyczuć innej faktury nawierzchni i zachować kierunku prostego. Z kolei jadąc wózkiem było mi trudno utrzymać kierunek, pojazd troszkę manewrował. Spory wysiłek włożyłem w podjazd pod wzniesienie. Poważną przeszkodą jest podjazd pod krawężnik i przejazd przez skrzyżowanie. Takie doświadczenia uwrażliwiają na potrzeby osób z niepełnosprawnościami. Z pewnością najwygodniejsza dla osób na wózku będzie nawierzchnia asfaltowa – twierdzi Dybicz.

Rafał Krzymiński

Jak pomóc osobom z niepełnosprawnościami, zastanawiali się urzędnicy.

Fot. Władysław Czulak/Jak pomóc osobom z niepełnosprawnościami, zastanawiali się urzędnicy.

Niepełnosprawni

Fot. Władysław Czulak – Zielona Góra była gospodarzem dwudniowej ogólnopolskiej konferencji transportowej.