– Spotykamy się w gronie europejskich przyjaciół, gdy w naszym mieście trwa wielkie święto. Stale pamiętamy jednak o tym, co dzieje się za naszymi granicami, stąd szczególnie ciepło witamy gości z Ukrainy. Łączą nas nie tylko kwestie gospodarki, kultury czy sportu, ale także więzi międzyludzkie – podkreślił prezydent Marcin Pabierowski, przyjmując w piątek przedstawicieli miast partnerskich Zielonej Góry.
Delegaci z Niemiec, Francji, Serbii, Słowacji, Rumunii i Ukrainy najpierw odwiedzili zrewitalizowany park i pałac w Zatoniu, winnicę w Milsku oraz zabytkową posiadłość w Bojadłach, gdzie nowi prywatni właściciele także rozpoczęli starania o środki na renowację pałacu.
Zanim goście z zagranicy wyruszyli na winobraniowe degustacje i jarmark, prezydent Zielonej Góry oraz Doreen Mohaupt, wiceburmistrzyni Cottbus w hotelu Ruben parafowali przedłużenie współpracy obu miast. – Najcenniejsze są te partnerstwa, gdzie nie potrzeba wielu słów, gdzie liczą się emocje – scharakteryzowała przygraniczne stosunki sąsiadów Doreen Mohaupt. – Nasza umowa najwięcej znaczy przede wszystkim dla mieszkańców naszych miast – dodała.
(at)

Fot. Władysław Czulak/Prezydent Marcin Pabierowski spotkał się z przedstawicielami miast partnerskich.




















