W sobotę Lechia rozegrała pierwszy mecz przy świetle elektrycznym. Było bardzo uroczyście. Zabrakło tylko zwycięstwa.
To była historyczna chwila. Zielonogórski „dołek” rozjaśniło światło jupiterów. Mecz z rezerwami Miedzi Legnica zaczął się o godz. 19.57, bo Lechię założono w 1957 r. Na stadion przy ul. Sulechowskiej przybyła rekordowa w trzeciej lidze publiczność. Było podniośle i uroczyście, a pierwszego honorowego kopnięcia piłki w świetle jupiterów dokonał prezydent Marcin Pabierowski.
Przed meczem zielonogórzanie znali wyniki rywali i wobec remisu Górnika Polkowice i porażki Sparty Katowice było jasne, że jeśli wygrają z Miedzią II, wrócą na fotel lidera. Byli absolutnym faworytem, bo legniczanie zamykają ligową tabelę z dorobkiem zaledwie czterech punktów. Wszyscy spodziewali się, że rywale od początku zamurują bramkę i będą liczyli na kontry. Tak właśnie się stało, ale kibice liczyli na to, że zielonogórzanie rozmontują ich obronę, a jak trafią pierwszy raz – pojawią się kolejne gole. Niestety, albo ciśnienie związane z fetą na oświetlonym „dołku” związało naszym nogi, albo oczekiwania wszystkich na stadionie sprawiły, że Lechia nie pokazała swoich możliwości. Byliśmy przez większą część czasu w posiadaniu piłki, ale niewiele z tego wynikało. Graliśmy dość wolno, schematycznie, ze zbyt dużą liczbą niecelnych podań. Kibice, którzy przed meczem liczyli na kilka bramek, zaczęli marzyć choćby o jednej. Największą szansę mieliśmy w 63. min., ale Przemysław Bargiel zmarnował rzut karny podyktowany za faul na Kubie Lizakowskim. W samej końcówce trwało już oblężenie bramki Miedzi, ale bez rezultatu.
W sumie straciliśmy kolejne punkty, których nie powinniśmy i oby nie miało to znaczenia w końcowej tabeli. Teraz przed Lechią bardzo trudne zadanie. W sobotę gra w Katowicach z rewelacyjnym beniaminkiem Spartą, która ma tyle samo punktów. Liczymy na dobre wieści.
(af)

Fot. Marcin Krzywicki/Kamil Olek pokazuje, że wszystko jest w porządku, ale na pierwszego gola przy oświetlonym „dołku” kibice muszą jeszcze poczekać.











