Płyty chodnikowe na zielonogórskim deptaku (fragment od Kupieckiej do Bankowej) są w takim stanie, jakby każda z nich miała swój odrębny pomysł na funkcjonowanie starówki. To się skończy! Pozyskawszy blisko 80 mln zł z europejskich funduszy, miasto zleci m.in. gruntowny remont nawierzchni. Prace nie będą kolidowały z tegorocznym Winobraniem.

Zielona Góra dokonuje niebywałej sztuki. W półrocznym okresie już drugi raz sięga po pokaźne środki europejskie [w sumie blisko 150 mln zł – red.], które rozdziela Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – mówił Robert Gajda, wiceprezes Funduszu, podpisując w piątkowe popołudnie umowę z prezydentem Marcinem Pabierowskim.

Za pierwszym razem chodziło o modernizację sieci wodociągów. Obecny projekt – „Uporządkowanie gospodarki wodami opadowymi na terenie Zielonej Góry” o wartości ponad 115 mln zł, z czego ponad 78 mln zł to unijne dofinansowanie – w różnych częściach miasta obejmuje aż 17 zadań. Wszystkie są obliczone na ograniczenie skutków ekstremalnych ulew, ale także zagospodarowanie opadów, by chronić miejską roślinność w okresie długotrwałej suszy.

Wybudujemy blisko 3 km nowej kanalizacji deszczowej, a renowacji poddamy kolejne 5 km. Na terenie parkingu obok dawnej gazowni powstanie duży zbiornik retencyjny, a w innych rejonach kilka mniejszych. Zazielenimy 3 hektary terenów. Najtrudniejsza w tym wszystkim będzie oczywiście przebudowa deptaka, gdzie będziemy musieli odwodnić teren, dbając o istniejącą zieleń, budynki i instalacje, zamontować system odpływów, a dopiero potem położymy nowe płyty – zapowiedział Dariusz Gusta, prezes Zielonogórskich Wodociągów i Kanalizacji, podkreślając, że piątkowe parafowanie umowy wieńczy półtoraroczne przygotowanie projektu.

Prace wyjdą daleko poza centrum. Parki: Piastowski, św. Trójcy, Smoczy i teren wokół Wieży Braniborskiej doczekają się rewitalizacji. Nową kanalizację zyskają ul. Zacisze i Przemysłowa. Największe emocje budzi jednak to, co i kiedy może się dziać na deptaku. Mowa o fragmencie od pomnika Bachusa aż po Plac Bohaterów. – Mamy problemy na starówce. Nie tylko z nawierzchnią i koniecznością demontażu starych biało-czarnych płyt, ale także wysokim poziomem wód gruntowych, przez które niszczeją kamienice. Dlatego cieszę się, że przystąpimy do przełomowej inwestycji. Zespołowo, dzięki wsparciu posła Waldemara Sługockiego i posłanki Mai Nowak, udało nam się ściągnąć gigantyczne pieniądze. Dzięki temu uzdrowimy sytuację. Poza tym powstanie m.in. nowe połączenie między deptakiem a Placem Teatralnym. Po zmianach będzie to starówka spójna, tworzona pod okiem architekta miasta, z zachowaną zielenią. Ogrody deszczowe będą magazynowały wody opadowe i upiększały teren. Ponadto pojawią się fontanny. W sumie czeka nas nowe otwarcie pod kątem ożywienia deptaka – zapowiedział Marcin Pabierowski.

Kiedy? – Chcemy wyłonić wykonawcę w sierpniu br., a umowę podpisać we wrześniu, po Winobraniu – określił prezydent.

Finał realizacji projektu? – Prace na deptaku mogą potrwać kilkanaście miesięcy – ocenił prezes Zielonogórskich Wodociągów i Kanalizacji. Dlaczego warto poczekać? – Od wielu lat, wraz ze społecznikami i seniorami, staraliśmy się o to, by zielonogórski deptak był miejscem, którym możemy się chwalić. Nie zaś takim, którego musimy się wstydzić po każdym deszczu. Osoby starsze i z niepełnosprawnościami mają tu trudności w poruszaniu się po nim. Ze wsparciem z Funduszu deptak się zmieni. Dziękuję panu prezydentowi, że te tematy okazały się istotne – spuentowała Maja Nowak.

(at)

Podpisanie umowy na rewitalizację deptaka.

Fot. Bartosz Mirosławski/Prezydenty Marcin Pabierowski podpisał umowę z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.