Seniorzy

Fot. congerdesign Pixabay/ Na starość czas zwinąć dywany – radzą specjaliści.

Po dwóch-trzech tygodniach leżenia w łóżku starszy człowiek najczęściej nie jest już wstanie o własnych siłach go opuścić. Nie bez powodu mówi się, że łóżko „wyciąga siły” – ostrzegała Urszula Kawalec-Hurny podczas I Forum Senioralnego w Zielonej Górze.

Geriatrzy z całego świata zebrali i opisali zaburzenia, które znacząco wpływają na jakość życia seniorów, prowadząc do niepełnosprawności i zwiększając ryzyko hospitalizacji oraz śmierci.

Ciśnienie, siła mięśni i leki

Listę „wielkich problemów geriatrycznych” otwierają upadki. Seniorzy są na nie narażeni z wielu powodów:

  •  Po pierwsze w starszym wieku pogarsza się ostrość widzenia oraz wrażliwość oczu na kontrast.
  • Dochodzi do sarkopenii, czyli zmniejszenia masy mięśniowej oraz obniżenia siły mięśni (średnio o 30-40 proc.).
  • Pojawiają się problemy ze zwyrodnieniami stawów.
  • Czynnikiem zagrożenia są też nagłe spadki ciśnienia tętniczego krwi czyli hipotonia ortostatyczna związana z miażdżycą.
  • Prawdopodobieństwo upadku zwiększają także schorzenia neurologiczne, choroby sercowo-naczyniowe, narządu ruchu, metaboliczne, żołądkowo-jelitowe, układu moczowo-płciowego oraz zaburzenia związane z psychiką, np. otępienie zwiększa ryzyko upadku aż trzykrotnie, a choroba Parkinsona dziesięciokrotnie.
  •  Ponieważ ludzie w starszym wieku zmagają się często z wielochorobowością, przyjmują różne farmakoterapie
  • Wraz z liczbą zażywanych leków mogą narastać działania niepożądane, a to także grozi utratą równowagi

– W efekcie czasem wystarczy wstać energiczniej z krzesła lub łóżka, by stracić równowagę i upaść. Szczególnie jest to niebezpieczne, kiedy starsza osoba zmienia pozycję z leżącej lub siedzącej na stojącą – mówi Urszula Kawalec-Hurny*, konsultantka wojewódzka ds. geriatrii w woj. lubuskim.

Kaskada nieszczęść

Szczęście w nieszczęściu, jeśli upadek skończy się na stłuczeniach. Niestety, często osoby starsze przewracając się doznają poważnych kontuzji: złamań (kości ramiennej, udowej, czasem miednicy), urazów głowy i krwiaków.

– Bywa, że skutki urazu nie od razu są widoczne. Chory np. z urazem głowy jedzie na szpitalny oddział ratunkowy, tam ma wykonywaną tomografię komputerową i ta tomografia niczego nie wykazuje. Bardzo chciałabym uczulić na to, że do krwawienia może dojść nie od razu. Krwiak może pojawić się po jakimś czasie, może się sączyć, narastać i dopiero wtedy zaczynają się poważne problemy – mówi Urszula Kawalec-Hurny.

Powikłania po upadku najczęściej kończą się unieruchomieniem. Starszy człowiek kładzie się do łóżka i często już w nim zostaje. Łóżko staje się jego więzieniem.

Unieruchomienie prowadzi do kolejnych poważnych powikłań – odleżyn, zakrzepicy, utraty masy mięśniowej. To tzw. zespół poupadkowy, który obejmuje także zaburzenia psychiczne. U chorego pojawia się depresja, budzi się też lęk przed kolejnymi upadkami. Czasem ten lęk jest tak silny, że trzeba go leczyć farmakologicznie.

– Po dwóch, trzech tygodniach leżenia w łóżku najczęściej starszy człowiek nie jest już w stanie o własnych siłach go opuścić. Nie bez powodu mówi się, że łóżko „wyciąga siły “ – wskazuje Kawalec-Hurny.

Im mniej progów, tym bezpieczniej

Najczęściej po upadkach konieczne jest wsparcie i pomocy nie tylko bliskich, ale też opiekunów, lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów.

– Lekarz, który odwiedza w domach osoby starsze i leżące, powinien sobie zadać natychmiast pytania: co zrobić, żeby z tego łóżka tego chorego wyciągnąć? – opowiada geriatra. – Nawet jeśli chory jest po udarze, zawale serca, ma niedowład to i tak, nie powinno to przekreślać jego aktywności. Trzeba jak najszybciej zacząć rehabilitację.

Czasem fizjoterapia to za mało. Jeśli pacjent cierpi na powtarzające się zaburzenia równowagi, zawroty głowy, powinien zgłosić się specjalistów: neurologa, ortopedy, kardiologa, by ustalić przyczyny zaburzeń.

Warto też zrobić porządki, bo – jak się okazuje – często do upadków dochodzi w domach. – Seniorzy przewracają się przez własne dywany, dywaniki, wysokie progi. Idealnie by było, żebyśmy im to wszystko spod nóg usunęli. Wiem coś o tym, bo bywam w mieszkaniach starszych ludzi i wciąż się w nich o coś potykam – przyznaje specjalistka.

Sylwia Sałwacka

* Urszula Kawalec-Hurny, jest konsultantką wojewódzką ds. geriatrii w woj. lubuskim Pracuje w Lubuskim Szpitalu Specjalistycznym Pulmonologiczno-Kardiologicznym w Torzymiu, gdzie działa pierwszy w województwie kompleksowy ośrodek medyczny dla seniorów.

Wielkie problemy geriatryczne

To złożone i wieloaspektowe problemy zdrowotne, które najczęściej występują u osób starszych. Zalicza się do nich:

• Zaburzenia równowagi i upośledzenie lokomocji, które prowadzą do upadków i urazów.

• Zespoły otępienne i depresję (negatywnie wpływają na zdrowie psychiczne i jakość życia seniorów).

• Problemy ze wzrokiem i słuchem (ograniczają samodzielność).

• A także chroniczne zaburzenia m.in. osteoporoza, nietrzymanie moczu, zaparcia (prowadzą do niesprawności funkcjonalnej).