Galeria ZÉRA.

Fot. Władysław Czulak/Marzena Grajewska i Rafał Kalemba nie chcą marnować ani chwili na emeryturze, pomimo wieku planują chwytać dzień!

Takiego miejsca jeszcze w Zielonej Górze nie było! Przy ul. Kupieckiej 10 działa galeria sztuki, w której można zorganizować wieczór poetycki, wystawę fotografii i poznać nowych przyjaciół. Wkrótce goście napiją się włoskiego espresso.

 

ZÉRA była salą do wynajęcia na spotkania biznesowe lub warsztaty, prowadzoną przez Instytut Natura Kultury. Obecnie jest czymś pomiędzy kawiarnią, biblioteką, salonem i otwartym klubem. To miejsce kultury oddolnej, do którego można wejść i poczuć, że jest się zauważonym, rozwinąć swoje hobby. Zaproszeni są wszyscy bez względu na wiek, ze szczególnym uwzględnieniem osób dojrzałych. INK chce budować pomost pomiędzy Polską i Włochami.

Siwe włosy to duma

– Jestem u progu wieku emerytalnego, rozumiem już, kim jest senior. Chcemy stworzyć przestrzeń do budowania relacji z innymi ludźmi, poznawania przyjaciół, z którymi np. zgadamy się na wspólny wyjazd do Włoch. Zależy nam na integracji pokoleniowej i dlatego liczymy, że babcia z wnuczką będą się u nas dobrze czuły. Wspólnie znajdziemy stracony czas – zapewnia Marzena Grajewska, sama zainspirowana Krakowem.

Szefowa Instytutu Natura Kultury, z zawodu architektka, kocha muzykę, kulturę i sztukę. – Mam wreszcie czas zająć się tym, co mi w duszy gra – podkreśla pani Marzena.

Rafał Kalemba, lider projektu, ma już 60-tkę na karku, mówi stanowczo: – Nie uśmiecha się nam emerytura w Domu Dziennego Pobytu lub w świetlicy z programem dla seniorów, który ma wyraźne ramy. Chcemy sami znaleźć pomysł na siebie, zorganizować sobie czas wolny.

Po 35 latach życia w Padwie Kalemba wrócił do Polski. Przywiózł ze sobą bogate doświadczenia i inne spojrzenie na wiek. Zauważył, że we Włoszech siwe włosy nosi się z dumą. – Starsi ludzie są widoczni w mieście. Spotykają się w kawiarniach, wychodzą na place, bawią się, jedzą razem, piją kawę, uczestniczą w życiu społecznym. Nie mają poczucia, że w pewnym wieku trzeba wycofać się na margines. Tam całe pokolenia od dziadków po młodzież siedzą przy jednym stole – dzieli się obserwacjami pan Rafał. – Warto przenieść do Polski kawałek tego świata. Nie kopiować Włoch, ale pokazać pewną postawę, że po sześćdziesiątce można być ciekawym świata, zaczynać nowe rzeczy, poznawać ludzi, rozwijać pasje i zwyczajnie cieszyć się życiem.

– Opowiem anegdotkę – dodaje pan Rafał. – Byliśmy z Marzenką w Bassano del Grappa na północy Włoch. I w pewnej knajpce siedziały seniorka, około 90-letnia, z córką i wnuczką. Seniorce upadła chusteczka, podniosłem ją i oddałem. Zaczęła się długa rozmowa. Kobieta opowiedziała mi całe życie, m.in. jak 70 lat temu z narzeczonym była nad rzeką i pokazała mu pończochy. O takie nawiązywanie kontaktów chodzi nam w Zielonej Górze.

Gospodarze liczą na to, że wokół klubu powstanie grupa tematyczna popularyzująca włoską kulturę, nie zabraknie włoskiej muzyki na żywo.

Wieczór z gitarą i sernikiem

W galerii jest biblioteka, można usiąść w wygodnym fotelu, napić się kawy i zatopić w lekturze. Nie ma sztywnego scenariusza. Każdy może poczuć się jak w domu, opowiedzieć o życiowych problemach lub radościach. Zaprosić poznane osoby na wieczór poetycki z utworami wygrzebanymi z głębokiej szuflady, z gitarą i przepysznym sernikiem. A później z gospodarzami posprzątać to miejsce, tak jak w rodzinie po dobrej domówce.

W ZÉRZE pisarka Joanna Klinger promowała swoją książkę „Kwarantanna”. Zorganizowano też m.in. biesiadę folkową z zespołem Nadodrze, kameralne warsztaty piosenki włoskiej, francuskiej i portugalskiej z Izabelą Strychalską oraz cykl warsztatów wokalno-jazzowych „Jazz od środka”. Wydarzenia kulturalne są wstępem do długiej dyskusji klubowiczów!

INK otrzymał grant z fundacji polsko-amerykańskiej na organizację cyklu sześciu comiesięcznych spotkań pod hasłem „ZÉRA bez progu – Każdemu, co w sercu gra”, realizowanych w ramach programu „Pokolenia w Akcji”. W zamyśle organizatorów w duetach lub grupach mogą rozmawiać i młodzi, i seniorzy. Tematyka dowolna. Pierwsze spotkanie około 20 listopada przy muzyce na żywo.

Rafał Krzymiński